Reprezentacja Węgier w piłce nożnej mężczyzn – złota era i czasy współczesne

Niewiele reprezentacji narodowych może pochwalić się tak bogatą historią jak reprezentacja Węgier w piłce nożnej. Madziarzy zapisali się w annałach futbolu jako twórcy jednej z najlepszych drużyn wszech czasów – słynnej Złotej jedenastki z lat 50. XX wieku. Ferenc Puskás, Sándor Kocsis, Nándor Hidegkuti – te nazwiska do dziś budzą respekt wśród miłośników piłki. Po dekadach stagnacji węgierska kadra powoli odzyskuje dawny blask, regularnie kwalifikując się na wielkie turnieje. Jak wyglądała złota era Madziarów i co dzieje się z reprezentacją Węgier dzisiaj?

Reprezentacja Węgier w piłce nożnej – kto gra w aktualnej kadrze

Współczesna kadra narodowa Węgier to zespół, który pod wodzą Marco Rossiego odzyskał stabilność i regularnie występuje na mistrzowskich turniejach. Drużyna opiera się na doświadczonych zawodnikach grających w topowych ligach europejskich oraz utalentowanych piłkarzach z rodzimej ekstraklasy.

Poniżej znajdziesz szczegółową listę wszystkich zawodników reprezentujących Węgry w bieżących rozgrywkach międzynarodowych.

Błąd pobierania składu reprezentacji.

Przedwojenne sukcesy – pierwszy smak wielkości

Reprezentacja Węgier w piłce nożnej swoje pierwsze spotkanie rozegrała 12 października 1902 przeciwko reprezentacji przedlitawskiej części Austro-Węgier. Już w dwudziestoleciu międzywojennym Madziarowie należeli do europejskiej czołówki, reprezentując tak zwaną szkołę naddunajską w piłce nożnej.

Największym sukcesem przedwojennej reprezentacji Węgier było zdobycie wicemistrzostwa świata w 1938 po przegranej w finale 2:4 z Włochami. Droga do finału prowadziła przez przekonujące zwycięstwa – Węgrzy pokonali napierw drużynę Szwajcarii 2:0 oraz Szwecji 5:1. To właśnie ten turniej pokazał, że węgierski futbol ma potencjał, by walczyć z najlepszymi.

W tamtych czasach Madziarowie regularnie brali udział w prestiżowym Pucharze Europy Środkowej, gdzie rywalizowali z najlepszymi drużynami regionu. Choć nie zdobyli tego trofeum, Węgrzy dwukrotnie zajmowali trzecie miejsca w Pucharze oraz w 1938 prowadzili w tabeli.

Złota jedenastka – najlepsza drużyna świata

Lata 1950-1954 to okres, który na zawsze zapisał się w historii futbolu. Złota jedenastka (węg. Aranycsapat) – określenie nadane reprezentacji Węgier w piłce nożnej z okresu 1950–1954, trenowanej przez Gusztavá Sebesa. Drużyna ta od 14 maja 1950 do meczu finałowego mistrzostw świata 1954 z reprezentacją RFN w dniu 4 lipca 1954 nie poniosła porażki w 32 kolejnych meczach.

Rewolucyjny styl gry i gwiazdorski skład

Gra reprezentacji została oparta na czwórce atakujących: Ferencu Puskásu, Sándorze Kocsisu, Józsefie Bozsiku i Nándorze Hidegkutim. To był zespół, który wyprzedzał swoją epokę pod względem taktycznym i technicznym. Sebes wprowadził innowacyjne rozwiązania, które zaskakiwały kolejnych rywali.

W Helsinkach Złota jedenastka grała w swym najmocniejszym składzie: Gyula Grosics, Jenő Buzánszky, Gyula Lóránt, Mihály Lantos, József Bozsik, József Zakariás, László Budai, Sándor Kocsis, Nándor Hidegkuti, Ferenc Puskás (kapitan), Zoltán Czibor. Każdy z tych piłkarzy był mistrzem w swojej dziedzinie, ale razem tworzyli maszynę do zdobywania bramek.

Bilans: 62 mecze (50 zwycięstw – 9 remisów – 3 porażki). 91% wygranych meczów. Rekord świata: Liczba meczów bez porażki – 31 meczów (4 czerwca 1950 – 4 lipca 1954). Rekord świata: Najdłuższy czas bycia niepokonaną drużyną – 4 lata, 1 miesiąc.

Triumf olimpijski w Helsinkach 1952

Na igrzyskach olimpijskich w 1952 Węgrzy zdobyli złoty medal. Ten sukces stał się punktem zwrotnym dla drużyny. Po triumfie w Helsinkach francuscy dziennikarze nadali reprezentacji Węgier nazwę „Złota jedenastka”, gdyż sukces ten przypadł w momencie, gdy reprezentacja Węgier już od dwóch lat był niepokonana.

Mecz stulecia na Wembley

Dnia 25 listopada 1953 Węgrzy wygrali na Wembley 6:3 – Mecz piłkarski Anglia – Węgry (1953). Drużyna Węgier jako pierwszy zespół spoza Wysp Brytyjskich pokonała Anglię. To było wydarzenie wstrząsające dla angielskiego futbolu, który uważał się za kolebkę tej dyscypliny.

Złota jedenastka, która zagrała w rewolucyjnym ustawieniu 2-3-3-2 (Nándor Hidegkuti jako cofniętym napastnik), wygrała ten mecz aż 6:3 po hat-tricku Nándor Hidegkutiego, dwóch bramkach Ferenca Puskása i Józsefa Bozsika. Angielska obrona kompletnie nie wiedziała, jak radzić sobie z węgierskim systemem gry.

Pół roku później przyszedł rewanż. Anglia została ponownie pokonana rok później 7:1. Pozostaje to dzisiaj najwyższą porażką w historii angielskiej reprezentacji. Dominacja Madziarów była absolutna.

Mistrzostwa świata 1954 – Cud w Bernie

Na MŚ 1954 Węgrzy byli uważani za faworytów imprezy. W Pierwszym meczu turnieju wygrali 9:0 z reprezentacją Korei Południowej. Forma drużyny była imponująca. Pierwsze mecze Złota jedenastka w fazie grupowej wygrała bardzo wysoko: 9:0 z reprezentacją Korei Południowej i 8:3 z reprezentacją RFN.

W ćwierćfinale czekała Brazylia. W meczu ćwierćfinałowym z reprezentacją Brazylii, w którym reprezentacja Węgier musiała sobie radzić bez kontuzjowanego Ferenca Puskása pokonała Canarinhos 4:2 po dwóch bramkach Sándora Kocsisa oraz po jednej bramce Nándora Hidegkutiego i Mihály’ego Lantosa. Mecz ten ze względu bardzo ostrą i brutalną grę obu reprezentacji, w którym angielski sędzia Arthur Ellis usunął z boiska aż trzech piłkarzy, brytyjscy dziennikarze określili Bitwą pod Bernem.

Finał przyniósł jednak bolesną niespodziankę. Mecz zakończył się wynikiem 3:2 dla reprezentacji RFN, którzy zostali sensacyjnie mistrzami świata, gdyż nie dawano im szans na wyjście z grupy, a co dopiero na wygranie tego turnieju. Reprezentacja RFN przerwała również niesamowitą passę Złotej jedenastki, która w latach 1950-1954 rozegrała wszystkie 32 mecze bez porażki, ze względu na co ten mecz później został nazwany Cudem w Bernie.

Wicemistrzostwo świata było dla reprezentacji Węgier porażką. Po mistrzostwach świata 1954 kibice odwrócili się od swoich piłkarzy, którzy musieli w nocy, po cichu wracać do swoich domów. Dla Węgrów to była tragedia narodowa, nie sukces.

Rozpad Złotej jedenastki

W wyniku licznych represji w kraju na emigrację udali się: Zoltán Czibor, Sándor Kocsis (obaj FC Barcelona) i Ferenc Puskás do Realu Madryt, a trenerem od kilku miesięcy już nie był Gusztáv Sebes. To był całkowity rozpad „Złotej jedenastki”, a reprezentacja Węgier już nigdy więcej nie nawiązała ponownie do tych wspaniałych czasów. Powstanie węgierskie z 1956 roku definitywnie zakończyło złotą erę węgierskiego futbolu.

Ferenc Puskás – Galopujący Major i król strzelców

Jako reprezentant Węgier zdobył 84 bramki w 85 meczach. To statystyka, która mówi wszystko o fenomenie Ferenca Puskása. Zawodnikiem numer 1 był Ferenc Puskás – „Galopujący Major”, który w reprezentacji narodowej strzelił najwięcej goli – aż 84.

Puskás nie był tylko snajperem – był sercem i duszą Złotej jedenastki. W 349 meczach w barwach Honvédu zdobył 358 goli, co jest rekordem klubu i do dziś niespotykanym osiągnięciem. Jego lewą nogę porównywano do czarodziejskiej różdżki.

Po 1956 roku Puskás rozpoczął drugą część kariery w Realu Madryt, gdzie również odnosił spektakularne sukcesy. W Realu Madryt Puskás kontynuował swoją imponującą formę strzelecką, zdobywając 156 bramek w 180 meczach ligowych. Jego dorobek w barwach Królewskich to między innymi trzy Puchary Europy.

Sándor Kocsis – drugi gigant węgierskiego ataku

Łącznie w reprezentacji Węgier Kocsis zdobył 75 bramek w 68 spotkaniach. To drugi najlepszy wynik w historii kadry narodowej Madziarów. Kocsis tworzył z Puskásem jeden z najgroźniejszych duetów napastników w historii futbolu.

Najlepszy duet napastników: Ferenc Puskás i Sándor Kocsis – 159 bramek – ta liczba pokazuje, jak niszczycielska była siła ofensywna Złotej jedenastki. Kocsis, podobnie jak Puskás, po upadku powstania węgierskiego wyemigrował, dołączając do FC Barcelona.

Lata 60. – kontynuacja sukcesów olimpijskich

Choć Złota jedenastka już nie istniała, reprezentacja Węgier w piłce nożnej w latach 60. wciąż odnosiła znaczące sukcesy, szczególnie na igrzyskach olimpijskich. Na igrzyskach olimpijskich w 1960 zdobyła brązowy medal wygrywając z Włochami dwa do jednego. Na igrzyskach w 1964 oraz 1968 Węgrzy zdobyli złote medale, wygrywając mecze finałowe; odpowiednio z Czechosłowacją oraz Bułgarią.

W latach 1960-1972 Węgrzy jedyny raz w historii grali na czterech kolejnych turniejach olimpijskich i wszystkie zmagania kończyli na podium. Po zajęciu trzeciego miejsca w Rzymie Madziarzy triumfowali na dwóch kolejnych Olimpiadach w Tokio (1964 r.) i Meksyku (1968 r.). To była seria, która pokazywała, że węgierski futbol wciąż ma wielki potencjał.

Podczas zmagań w Japonii królem strzelców z 12 golami został Ferenc Bene. Żaden inny piłkarz nie strzelił nigdy tylu bramek na jednym turnieju olimpijskim. Bene stał się nową gwiazdą reprezentacji, kontynuując tradycję wielkich węgierskich napastników.

Na mistrzostwach Europy Madziarzy również pokazywali klasę. Na Euro 1964 zajęli trzecie miejsce po wygranej z Danią trzy do jednego. Osiem lat później na Euro 1972 zajęli czwarte miejsce po przegranej z Belgią dwa do jednego.

Dekady stagnacji – trudne czasy dla węgierskiego futbolu

Po sukcesach lat 60. i początku 70. reprezentacja Węgier weszła w długi okres marazmu. Po MŚ 1954 Węgrzy zagrali na mistrzostwach świata jeszcze sześć razy. Na mistrzostwach świata w Szwecji w 1958 nie wyszli z grupy remisujac z Walią, przegrywajac 1:2 z reprezentacją Szwecji i pokonując 4:0 Meksyk. Największymi osiągnięciami było dojście do ćwierćfinału w 1962 oraz 1966.

Lata 90. i początek XXI wieku to najtrudniejszy okres w historii węgierskiej kadry. Lata 90. XX w. oraz pierwsza dekada kolejnego stulecia to okres, w którym Węgrzy nie zdołali dostać się na żaden mistrzowski turniej. Madziarowie stali się outsiderami europejskiego futbolu, regularnie przegrywając eliminacje.

Szczególnie bolesna była porażka w eliminacjach do Euro 2000. Przegrali oni z Federalną Republiką Jugosławią (państwem związkowym składającym się wyłącznie z Republiki Czarnogóry i Republiki Serbii) siedem do jednego w Budapeszcie i pięć do zera w Belgradzie. Każde kolejne eliminacje do turniejów drużyna przegrywała.

TurniejRokOsiągnięcie
Mistrzostwa Świata1938Wicemistrzostwo
Igrzyska Olimpijskie1952Złoty medal
Mistrzostwa Świata1954Wicemistrzostwo
Igrzyska Olimpijskie1960Brązowy medal
Euro1964Brązowy medal
Igrzyska Olimpijskie1964Złoty medal
Igrzyska Olimpijskie1968Złoty medal
Euro19724. miejsce
Igrzyska Olimpijskie1972Srebrny medal

Powrót na międzynarodową scenę – era Marco Rossiego

Jednakże od około 2009 można zauważyć poprawę gry reprezentacji. W eliminacjach MŚ 2010 Węgrzy zajęli czwarte miejsce w swojej grupie (w pewnym momencie byli na drugim miejscu w swojej grupie), zaś w eliminacjach Euro 2012 reprezentacja zajęła trzecie miejsce w swojej grupie, za Holandią i Szwecją. Stopniowo Madziarowie zaczęli odbudowywać swoją pozycję.

Przełom nastąpił w 2016 roku. Po wielu latach przerwy Madziarzy w końcu uzyskali przepustkę, kwalifikując się na Euro we Francji, które odbyło się w 2016 r. Wówczas niespodziewanie wygrali swoją grupę, wyprzedzając m.in. Portugalczyków, lecz w 1/8 finału odpadli po meczu z reprezentacją Belgii. To był moment, który pokazał, że węgierski futbol wraca do życia.

Węgrzy w 2018 roku zaufali włoskiej myśli szkoleniowej i zdecydowali się na zatrudnienie na stanowisku selekcjonera Marco Rossiego. Ten w przeszłości miał już związku z węgierską piłką, bowiem przez wiele lat prowadził Honved Budapeszt. Tuż przed przejęciem reprezentacji Węgier pracował w słowackiej Dunajskiej Stredzie.

Rossi okazał się strzałem w dziesiątkę. Reprezentacja Węgier pod jego wodzą regularnie kwalifikuje się na wielkie turnieje i nie boi się rywalizacji z europejskimi potęgami. Na Euro 2020 Madziarowie trafili do grupy śmierci z Francją, Portugalią i Niemcami, ale mimo to zaprezentowali się znakomicie.

Reprezentacja Węgier była jednym z pozytywnych zaskoczeń eliminacji do Euro 2024. Prowadzona przez Marco Rossiego drużyna, bez porażki na koncie, wygrała rywalizację w grupie G.

Dominik Szoboszlai – lider nowego pokolenia

Współczesna reprezentacja Węgier w piłce nożnej ma swojego lidera w osobie Dominika Szoboszlaia. Pomocnik Liverpoolu to najjaśniejsza gwiazda węgierskiego futbolu od dekad. Jego technika, wizja gry i umiejętność strzelania goli z dystansu przypominają wielkie postacie z przeszłości.

Szoboszlai to zawodnik kompletny – potrafi kreować akcje, asystować i sam zdobywać bramki. W młodym wieku stał się kapitanem kadry narodowej i odpowiada za grę ofensywną zespołu. To właśnie wokół niego Marco Rossi buduje swoją drużynę.

Obok Szoboszlaia w kadrze znajdują się doświadczeni zawodnicy grający w silnych ligach europejskich. Willi Orban z RB Lipsk stabilizuje obronę, Peter Gulacsi broni bramki, a Callum Styles reprezentuje młodsze pokolenie szukające swojego miejsca w zespole.

Stadion narodowy – Puskás Aréna

Od rozegranego 15 listopada 2019 meczu towarzyskiego przeciwko Urugwajowi, reprezentacja Węgier co do zasady swoje domowe spotkania rozgrywa na Arenie Puskása. Nowy stadion narodowy, nazwany na cześć największej legendy węgierskiego futbolu, to nowoczesny obiekt mieszczący ponad 67 tysięcy widzów.

Puskás Aréna stała się symbolem odrodzenia węgierskiej piłki. To tutaj kadra narodowa odnosi swoje największe sukcesy, a kibice tworzą niesamowitą atmosferę. Stadion gościł również mecze Euro 2020, pokazując światu, że Węgry są gotowe na organizację wielkich wydarzeń sportowych.

Rekordziści i legendy – najważniejsze nazwiska

Historia reprezentacji Węgier to przede wszystkim historia wielkich postaci. Oprócz wspomnianego już Puskása i Kocsisa, warto wymienić kilka innych kluczowych nazwisk:

  • Gyula Grosics – legendarny bramkarz Złotej jedenastki, pionier gry nogami
  • József Bozsik – rozgrywający, mózg drużyny w latach 50.
  • Nándor Hidegkuti – rewolucjonista, który jako pierwszy grał rolę cofniętego napastnika
  • Ferenc Bene – król strzelców Igrzysk Olimpijskich 1964 z 12 golami
  • Lajos Tichy – kolejny wielki strzelec kadry narodowej

Węgrzy są trzykrotnymi mistrzami olimpijskimi oraz dwuktronymi wicemistrzami świata. Te osiągnięcia stawiają Madziarów w elitarnym gronie narodów, które odcisnęły trwałe piętno na historii futbolu.

Stroje i symbolika reprezentacji

Podstawowy strój reprezentacji Węgier składa się z czerwonej koszulki, białych spodenek oraz zielonych getrów. Opisana kolorystyka pochodzi z układu barw węgierskiej flagi. To połączenie kolorów jest rozpoznawalne na całym świecie i od dziesięcioleci budzi respekt wśród rywali.

Na lewej piersi koszulek znajduje się herb Węgier. Biało-zielone pasy to symbol narodowej dumy i tradycji, która sięga początków XX wieku. Dla Węgrów gra w reprezentacji to nie tylko sport, ale przede wszystkim honor.

Czasy współczesne – stabilizacja i ambicje

Reprezentacja Węgier w piłce nożnej w ostatnich latach pokazuje, że jest stabilnym uczestnikiem międzynarodowej rywalizacji. Regularnie kwalifikuje się na mistrzostwa Europy i nie pozwala rywalom czuć się pewnie w meczach z Madziarami.

Węgierska kadra nie ma już takiej siły jak w czasach Złotej jedenastki, ale odzyskała szacunek w Europie. Zespół Marco Rossiego gra zorganizowany, twardy futbol, opierając się na solidnej defensywie i szybkich kontrach. Dominik Szoboszlai to zawodnik, który potrafi sam rozstrzygnąć mecz, ale cała drużyna prezentuje wysoki poziom.

Na Euro 2024 w Niemczech Węgrzy ponownie pokazali, że potrafią konkurować z najlepszymi. Choć nie powtórzyli sukcesów z lat 50., sam fakt regularnego występowania na wielkich turniejach to ogromny postęp w porównaniu do dekad stagnacji.

Węgry to jedyna reprezentacja obok Wielkiej Brytanii, która triumfowała na igrzyskach olimpijskich trzykrotnie. Ten rekord pozostaje nienaruszony do dziś.

Przyszłość węgierskiego futbolu zależy od rozwoju młodych talentów i kontynuacji dobrej pracy szkoleniowej. Marco Rossi zbudował zespół, który ma jasną tożsamość i wie, jak walczyć o każdy punkt. To fundament, na którym można budować dalsze sukcesy.

Reprezentacja Węgier w piłce nożnej przeszła długą drogę od dominacji w latach 50., przez dekady zapomnienia, aż po współczesne odrodzenie. Złota jedenastka pozostanie na zawsze symbolem perfekcji i najwyższych osiągnięć, ale dzisiejsza kadra pokazuje, że węgierski futbol ma przyszłość. Ferenc Puskás i jego koledzy stworzyli dziedzictwo, które inspiruje kolejne pokolenia. Współczesni Madziarowie mogą nie dorównywać legendom, ale z pewnością nie zawstydzają swojej historii.